Translate

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

luzacki poniedziałek

Witam,
dziś luzacki dzień,  mam wolne od pracy, więc odpoczywam ile się da. Najpierw przygotowałam obiadek, a za chwilę zabieram się za książkę Chmielewskiej "Nawiedzony dom" :) W takie dni najlepiej czuje się w czymś wygodnym nie krępującym ciała, czyli mam tu na myśli legginsy do tego jakiś t-shirt, a w razie potrzeby wyjścia na spacer oczywiście marynarka, co do butów to wygodne balerinki. W sumie kocham piękne wysokie szpilki, ale sama rzadko się na nie decyduje, bo kiedy chodzę w  wysokich butach czuję się jakoś niepewnie co daje śmieszny efekt nie potrafię poruszać się w nich jakoś tak naturalnie :) Chyba nie mi są pisane takie buty, dlatego zazwyczaj chodzę w płaskich bucikach ewentualnie w koturnach, ale nie takich wysokich, ponieważ wtedy także jakoś dziwnie mi się chodzi ;/ Bezpieczna wysokość to tak do 8 cm :)
Ale dosyć żalów na temat butów :) oto stylizacja





  
 
Pozdrawiam :*

1 komentarz: