Translate

środa, 8 sierpnia 2012

Nad morze..

Witam,
wybrałam się z chłopakiem nad morze, znaleźliśmy chwilę wolnego czasu i zamierzaliśmy po korzystać ze słoneczka i się porządnie wygrzać. Szykujemy się, wsiadamy w auto i w drogę.. Wyjeżdżając mieliśmy piękną upalną pogodę i myślałam, że tak pozostanie, a tu przykra niespodzianka: ledwo zdążyliśmy dojechać na miejsce a tu pogoda jakby na złość nam momentalnie się popsuła, zimno, szaro i nieprzyjemnie, no ale jak już przejechaliśmy kawałek drogi to żal wracać, a więc wybraliśmy się na mały spacerek i pyszny obiad, więc mimo wszystko dzień zaliczam do udanych, bo mało mamy takich chwil, które możemy spędzić razem, ponieważ praca pochłania większą część czasu mojego chłopaka i wspólne wypady to u nas rzadkość, no cóż ale tak to jest jak się ma własne przedsiębiorstwo a do tego rolnicze, tam zawsze jest dużo pracy ;/ Poniżej kilka fotek :)






1 komentarz: