Translate

środa, 17 października 2012

Mój pomysł na futrzaka

Witam,
dziś pozytywny dzień po pierwsze świeci słoneczko a po drugie wygrałam z przeziębieniem :) W prawdzie katar dalej dokucza, ale u mnie to normalne. Ważne, że nie boli gardło i nie jestem już taka osłabiona. Także aspiryna c jest niezawodna :)
Dziś postanowiłam skorzystać ze słoneczka i udałam się na spacer, a resztę dnia spędzę przy książce, czytam już siódmą część przygód Agathy Raisin : "Aghata i krwawe źródło", czytanie książek z tej serii idzie mi szybko, bo bardzo przypadły mi do gustu. To niesamowite jak perypetie książkowego bohatera potrafią wciągnąć, czytając przeżywam wszystko razem z bohaterką :) Szkoda tylko, że nie mam tak wielkiej ochoty czytać książek na studia :) muszę wziąć się trochę za Etykę i jej początki, ale jakoś zawsze znajdę coś innego do czytania :) Obiecuje od poniedziałku zacząć czytać rzeczy związane ze studiami :)
Ten weekend spędzam na uczelni, oczywiście są plusy i minusy. Fajnie spotkać się z tymi ludźmi i odpocząć od codzienności, ale męczące jest dla mnie wstawanie o piątej czy szóstej, aby dojechać na zajęcia, a także siedzenie praktycznie do wieczora na uczelni, trochę wykańcza to organizm, ale nie ma co marudzić :) Dziś mój pomysł na futrzaka, czyli stylizacja z futerkową kamizelką w roli głównej, na zimne dni taka kamizelka jest niezbędna, a według mnie dodaje stylizacjom pazura :)







Kilka postów wcześniej pisałam, że wybieram się na zakupy, jechałam szczególnie do Top Secret, aby sprawdzić czy jest sweterek, który upatrzyłam w Claudii i ku mojemu zadowoleniu był, skorzystałam więc z kuponu rabatowego i zamiast płacić 139 kupiłam go za 104 zł :) Jestem zadowolona :)
Miałam jeszcze zamiar kupić z tej kolekcji czarne cygaretki, jednak w Szczecinie nie było, także został mi internet, ale jakoś nie mogę się przekonać do zakupów spodni w ten sposób, ponieważ mam dziwne wymiary i różnie to bywa u mnie z tymi spodniami. Za to wypatrzyłam w Reserved jasne spodnie z zamkami, a takowe także były mi potrzebne także kupiłam je w zamian za czarne :)

Zdjęcia nie oddają oryginalnego wyglądu, bo ciuszki naprawdę są ładne.

Na dziś kończę i idę poleżeć z książką :)
pozdrawiam :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz