Translate

wtorek, 30 kwietnia 2013

Wiosennie - róż i jeans

Witam,
na dworze ciepło, możliwe, że pogoda się utrzyma i będzie słoneczna majóweczka, czego bardzo bym chciała :)Jutro grillujemy u rodziców, a w piątek Wojtek będzie miał wolny dzień, więc na pewno jakoś fajnie go razem spędzimy - może nad morze :) Chociaż ja mam również ochotę zabrać koc, koszyk z jedzeniem wybrać jakąś ciekawą polane i zrobić piknik i chyba namówię Wojtka na tą opcje :)
Dziś mam dla was zestaw z zeszłego czwartku, kiedy to było naprawdę cieplutko i słonecznie.

Koszula- Terranova
Spódnica - Lidl
Buty- Bershka
Torba- miejski sklep

Pozdrawiam i życzę udanej majóweczki :*

niedziela, 28 kwietnia 2013

Niedzielny odpoczynek

Witam,
dziś piękna, słoneczna niedziela :) Rano byłam na zajęciach z angielskiego. Oczywiście będąc w Szczecinie musiałam zahaczyć o Kaskade, ponieważ szukam jakiś fajnych sandałków. Niestety poszukiwania bezowocne i muszę szukać dalej, aż znajdę takie buciki, które pokocham od pierwszego wejrzenia :) Korzystając z okazji poszłam na przepyszną sałatkę do Salad Story, a następnie zobaczyłam co w Empiku piszczy :)
Niedawno wróciłam do domu, no i z racji tego, że mój Wojtek oczywiście zapracowany poza domem, co bardzo mnie denerwuje, ponieważ w tak piękną pogodę fajnie by było pójść gdzieś razem na spacer, no ale cóż nie zawsze można mieć to, czego by się chciało. Z tego tez powodu musiałam sobie jakoś zagospodarować resztę dnia. Postanowiłam nadrobić zaległości prasowe i obejrzeć jakiś film. Taki miły odpoczynek w domowym zaciszu przy pysznej zielonej herbacie :)
W drodze do domu ze szkoły zdążyłam przeczytać nowy numer Grazi, został mi jeszcze Świat Wiedzy, który otworzyłam już w domku.
Polecam to czasopismo, fajnie się czyta, grafika miła dla oka, a treść naprawdę bardzo ciekawa :)
Po przeczytaniu gazetki do końca zaplanowałam sobie seans filmowy, ponieważ dawno tego nie robiłam (nauka i inne obowiązki). Wybór padł na film, który polecała na swoim blogu inna bloggerka, ufam jej opinii dlatego zaraz biorę się za oglądanie:
lubię filmy z serii thrillerowatych, dlatego mam nadzieje, że ten spełni moje oczekiwania :)
No a jak film i gazeta, to nie obejdzie się bez pysznej herbaty. Ja preferuje zieloną bądź czerwoną ze względu ich dobry wpływ na spalanie i oczyszczanie. Dziś kupiłam sobie nową zieloną herbatę  którą mogę wam polecić. Dobry smak i świetny zapach :)




Kubek w prawdzie jest własnością mojego Wojtka, to prezent mikołajkowy ode mnie, ale jak go nie ma w domu to pozwalam sobie go czasem pożyczyć :)

No tak więc pokrótce zrelacjonowałam wam jak wygląda moje samotne niedzielne popołudnie,a na koniec dwie moje fotki zrobione przed wyjazdem na zajęcia :)



życzę wam udanego wieczoru .Buziaki ;*



środa, 24 kwietnia 2013

Po urodzinach i pierwszy dzień na diecie :)

Witam kochani,
wczoraj był dla mnie szczególny dzień :) Moje urodziny, skończyłam 23 lata, ale nadal nie czuje się dorosła :) Tak się fajnie trawiło, że w dniu moich urodzin mój luby ma imieniny także świętujemy razem. Wczoraj poszliśmy na obiad do restauracji, zjedliśmy, to co lubimy ( czyli Wojtek pizze, ja sałatkę) wypiliśmy pyszna kawę i spędziliśmy razem czas. Na tą okazję jakiś czas temu kupiłam sobie (moim zdanie uroczą) koszule z ptaszkami, połączyłam ją z moją rozkloszowaną ala skórkową spódnicą i czółenkami. Efekt ocenicie zaraz :)
Wczoraj także byłam u kosmetyczki, patrząc w ostatnich dniach na swoją twarz pomyślałam, że potrzebne mi jakieś oczyszczanie i wybrałam się na złuszczanie naskórka i czyszczenie. Jestem zadowolona, ponieważ od razu po zabiegu zauważyłam, że skora wydaje się czystsza i  zdrowsza, a mój Wojtek powiedział, że mam gładszą w dotyku. Kosmetyczka mówiła, że najlepszy efekt będzie widać gdzieś tak po tygodniu :) Zobaczymy.
Teraz zapraszam na kilka fotek zestawu :




















Koszula- atmosphere ze sklepu internetowe ModnyWygląda.pl
Spódnica- mosquito
Czółenka- Stradivarius
Torebka- allegro
Rajstopy - Gatta

W tytule informuje was, że jestem pierwszy dzień na diecie. No tak od kilku dni męczyło mnie, to , że moja twarz zrobiła się bardziej okrągła. Widać to właśnie po zdjęciach na bloga. Zaczęło mi to przeszkadzać i postanowiłam zrobić sobie prezent w formie zrzuconych kilku kg, Zobaczymy jak mi pójdzie, tymczasem trzymajcie kciuki :)
Do usłyszenia :*

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Kobalt i lososiowa marynarka

Witam,
jak wam minął weekend? Ja jakoś przeżyłam na zajęciach, w sobotę trochę się pobawiłam na trzydziestoleciu ślubu rodziców mojego Wojtka, było wesoło :)
A dziś zaczął się kolejny pracowity tydzień.
Ja przychodzę dziś z dość kolorową stylizacją. Kobaltowe spodnie i łososiowa marynarka, a do tego akcent kolorystyczny z formie naszyjnika, który już widzieliście kilka razy. No cóż jest to mój faworyt, dlatego często go zakładam :)












Spodnie - nn
marynarka - C&A
torebka- allegro
Buty- Czas na buty.pl
Naszyjnik - chińczyk
Pozdrawiam :*