Translate

poniedziałek, 13 maja 2013

W moich kolorach

Witam kochani,
znowu mamy poniedziałek, weekend szybko zleciał i znów trzeba powrócić do obowiązków... Jeśli chodzi o angielski - zaliczyłam na 4 i jestem zadowolona :) Teraz muszę powoli zabierać się za opracowywanie pytań na egzamin licencjacki, gdyż nasz rocznik nie pisze prac tylko ma egzamin ustny. NIe bardzo lubię ustne zaliczenia, znacznie lepiej przelewa mi się myśli na papier, no ale jakoś trzeba przebrnąć przez to wyzwanie :) 8 czerwca mam ostatni egzamin w tym semestrze z przedmiotu Ochrona własności intelektualnej i trochę jestem złą, bo tego dnia mam wesele i teraz muszę poprzekładać godzinowo fryzjera i kosmetyczkę  ale powinnam jakoś dać radę :)
1 i 2 czerwca mam jeszcze wyjazd terenowy w ramach pilotażu i przewodnictwa do Berlina myślę, że będzie to fajna wycieczka :)
Wczoraj w uczelni wracałam tak zmęczona, że dosłownie zasypiałam w busie, jeśli bym miałam jeszcze myśleć co zrobić na obiad to bym oszalałą, ale świetnym trafem rodzice zaprosili nas do siebie na kolejnego grilla, także problem obiadu miałam z głowy i mogłam trochę wypocząć na świeżym powietrzu w miłym towarzystwie :)
Po zajęciach przeszłam się jeszcze do Kaskady popatrzeć za jakąś sukienką na wesele (mam w planach zakup jakiejś żółtej  bo ten kolor ostatnio przypadł mi do gustu), ale niestety nic nie znalazłam, no ale oczywiście nie wróciłam do domu z pustymi rękami :) W Stradivariusie dorwałam żółte rurki :) Już mam z tego rodzaju jedną parę- miętową. Są bardzo fajne i wygodne dlatego postanowiłam dobrać do kolekcji jakiś inny kolorek idealny na lato, no i nie jest to chyba zaskoczeniem, że wzięłam żółte :) Muszę tylko oczywiście zanieść je do krawcowej na skracanie nogawek, ponieważ moim problemem są krótkie nogi i przez to zawsze muszę dodatkowo skracać spodnie.
Zaraz wybieram się na mały spacerek po obiedzie, no i muszę iść zmienić godzinę wizyty u fryzjera, ale najpierw chciałam wam pokazać jeszcze jeden zaległy zestaw, który miałam na sobie w zeszłym tygodniu. Kolorystyka zestawu, jest taka jaką najbardziej lubię. Spodnie bardzo wygodne idealne na cieplejsze dni :)
Mam nadziej, że zestaw przypadnie wam do gustu :)







Życzę wam miłego popołudnia, buziaki :*

22 komentarze:

  1. pasuja do Ciebie takie stylizacje;)
    może zaobserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana przepiękna stylizacja, jak najbardziej mój gust. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. No pewnie, że zestaw przypadł mi do gustu :) ślicznie Ci w tych kolorach :)
    ja też muszę się rozejrzeć za sukienką bo moja siostra ma w lipcu 18-tkę no i trzeba się trochę jak ja to mówię "odhamić" hehe, tyle, że ja już mam upatrzoną miętową :) tylko jakoś zwlekam z kupnem :)
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny żakiet i torba :)
    xoxoxo

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepięknie.... Twoje kolory:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. ale masz figurę cudną :) Fajne spodnie

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne kolorki, ładnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. cudowna marynarka, ma śliczny kolorek ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna bluzeczka wyglądasz super w tych spodniach!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. ślicznie wyglądasz:)

    z chęcią obserwuję i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. zestawienie kolorystycznie świetne, zestaw nie przesadzony wszystko ze sobą super współgra :) Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczny żakiecik;)) Bardzo ładnie wyglądasz!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojej ale pięknie wyglądasz!:)
    Uwielbiam oglądać Twoje stylizacje, zawsze ślicznie wyglądasz:*

    OdpowiedzUsuń
  14. śliczna marynarka:) pozdrawiam i obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ślicznie wyglądasz xd

    Masz super zdjecia xd

    Obserwuję xd

    Pozdrowionka xd

    OdpowiedzUsuń
  16. Cześć :) No to gratuluję zaliczenia z angielskiego i życzę powodzenia na egzaminie licencjackim. Nawet nie wiedziałam, że takie są! Gdybym miała wybierać to chyba jednak wolałabym zaliczenie ustne :) Jeśli naprawdę wykuję materiał to nie mam na ogół problemu z zaliczeniem. A pisanie pracy, czy to pierwszego czy drugiego licencjatu, czy też mgr za każdym razem przeklinałam :D
    Robisz kurs na pilota? Jej, a ja już zabieram się za to od dwóch lat i jakoś mi nie po drodze na zapisy :/
    Bardzo podobają mi się te Twoje spodnie. Chciałabym sobie kupić podobne, ale w sumie nie wiem które wybrać. Na All tego do groma, ale nie wiadomo komu ufać i co przyjdzie. Skąd masz te Twoje?

    OdpowiedzUsuń