Translate

środa, 5 czerwca 2013

Otulona kwiatami

Witam kochani,
ostatnie dni są dla mnie bardzo pracowite jeśli chodzi o obowiązki na studiach. W zeszły weekend byłam na warsztatach z pilotażu i przewodnictwa w Hamburgu, nie mam za bardzo dziś czasu na rozpisywanie się, ale mogę wam powiedzieć, że było bardzo fajnie. Jako przewodnik spisałam się na 4,5 także myślę, że jest ok, chociaż zawsze mogłoby być lepiej. Całymi dniami siedzę i uczę się na końcowy egzamin czasu coraz mniej i przez to wzrasta mój stres z tym związany. Powiem szczerze: boje się jak mi pójdzie, bo zakres jest tak szeroki, że czasami już wszystko mi się w głowie miesza. Będę liczyła na cud, że trafie pytania, które umiem doskonale... W ten weekend czeka mnie jeszcze jedno zaliczenie. Egzamin mam w sobotę zaraz po egzaminie muszę szybko wracać do domu, ponieważ moja koleżanka bierze ślub, jesteśmy z Wojtkiem zaproszenie. Fryzurę muszę zrobić przed egzaminem a po czeka mnie wizyta u makijażystki... Trochę falernie wypadł termin egzaminu, ale jakoś dam radę pogodzić to z przygotowaniami na ślub. Szczerze mówiąc pierwszy raz mi się zdarzyło, że wesele tuż tuż a ja nie mam sukienki... Najpierw długo szukałam, ale nic mnie nie zauroczyło, a teraz kiedy mam ostatnie dni do kupienia kreacji, to całe dnie poświęcam się nauce żeby ze wszystkim zdążyć no i jakoś szkoda mi czasu na zakupy.. Jednak nie chciałabym iść na wesele w mojej sylwestrowej kreacji, ponieważ jest koloru czarnego, a ja wolałabym jakiś weselszy kolor, dlatego postanowiłam, że jutro troszkę się pouczę a po południu pojadę ostatecznie wybrać sukienkę... Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Dziś ze względu na brak drukarki musiałam wybrać się do rodziców, aby podrukować potrzebne mi notatki, a z racji tego, że ostatnie dni siedzę w domu w dresach i wyciągniętej koszulce dziś przy takiej pięknej pogodzie zapragnęłam  ubrać się troszkę lepiej :)
Zrobiłam kilka zdjęć aby podzielić się z wami moja stylizacją, w której główne skrzypce grają kwiatowe spodnie z Orsaya - jestem w nich zakochana i już nieraz miałam je na tyłku :) ale na blogu prezentuje je pierwszy raz, także mam nadzieje, że zestaw się wam spodoba. Oto kilka fotek:













Kochani ja wracam do nauki ( swoją drogą chciałabym mieć już wszystko za sobą), a wam życzę miłęgo popołudnia :**

21 komentarzy:

  1. Super wyglądasz, świetne są te spodnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny zestaw! Piękne spodnie i naszyjnik :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Spodnie zakochałam się przepiękne!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. spodenki są super :)
    to ucz się pilnie i powodzenia :) a w dodatku szampańskiej zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. cudownie wyglądasz w takich żywych kolorach:)

    OdpowiedzUsuń
  6. love this pants and also your blog! It's so nice!!! I follow you!
    Pass to my blog and if it likes you follow me too, I will be so glad :D
    Kisses
    http://francescagiusti.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne spodnie :)))Jak zawsze pięknie wyglądasz!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. rzeczywiscie spodenki pierwsza klasa

    OdpowiedzUsuń
  9. fajny zestaw :) super spodnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne spodnie, coraz bardziej się przekonuje, że i mnie beda pasowac :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. KOchana przy Twojej figurze będą wyglądać idealnie! Kupuj bez zastanowienia :)
      pozdrawiam :*

      Usuń
  11. cudowne te kwiatkowe spodnie ;) mają świetne kolorki .!

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana, mam te same spodnie;) i niebawem i ja coś wykombinuję z nimi na bloga! Ty połączyłaś je doskonale z bluzką i żakietem<3 wyglądasz prześlicznie;)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudownie <3 Ja ostatnio choruję na spodnie w kwiaty. Tych Orsayowych nie kupiłam bo już nie było rozmiaru, a na Allnie mogę znaleźć "idealnych" :)
    Moje dwie kumpele też niedawno (chyba 2 tyg. temu) zdawały egzamin na pilota i strasznie się stresowały. Jednak udało im się zdać bez problemu. Wiedza i trochę szczęścia i na pewno wszystko będzie dobrze :)
    A sukienkę na pewno jakąś znajdziesz - teraz jest sporo śliczności na ryneczkach - te delikatne pastelowe lub różne princeski. Koniecznie pochwal się zakupem :D
    Pozdrawiam!
    PS. Widzę że mamy podobną historię jeśli chodzi o odchudzanie. Niewiele się od siebie różnimy wagowo, a sylwetką to już w ogóle. Jesteś naprawdę bardzo zgrabniutka! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nice outfit and perfect pants. Have a great weekend.

    http://www.fashiondenis.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Myśle, że nie jesteś sama z tym brakiem sukienki, dziewczyny często mają taki problem :)
    Spodnie są świetne!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ładne spodnie oraz żakiecik ;)
    Wyglądasz prześlicznie, dobrze Ci w tych pastelach:)
    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń