Translate

niedziela, 14 lipca 2013

Chorowity weekend

Witam kochani,
jak wam mija weekend? U mnie jak widać w opisie nie za ciekawie, gdyż złapało mnie przeziębienie... Zaczęło się od lekkiego drapania w gardle w piątek, ale myślałam, że wezmę pastylki na gardło, wypije aspirynę i rano będzie ok. Niestety rano było tylko gorzej... Całą noc palący ból gardła nie dawał mi spać. Całą sobotę przeleżałam w łóżku, głowa mnie strasznie bolała, nie miałam ochoty na nic. Nawet czytanie książki mi nie szło, bo boląca głowa mnie zniechęcała. Na zmianę spałam i oglądałam tv.
Dziś już jest lepiej głowa tak nie boli, gardło jest już mniej czerwone i nawet mogę  normalnie podnieść się z łóżka.
Choroba pokrzyżowała moje plany i jestem zła. Planowałyśmy z mamą wybrać się dziś na długa wycieczkę rowerową połączona z piknikiem. Miałam przygotować tortille, a mama jagodzianki. Chciałyśmy usiąść gdzieś nad jeziorem i zajadać się pysznościami, a następnie spalić te jagodzianki powrotną jazdą do domu. niestety nie wypaliło. No ale jak to się mówi "co się odwlecze, to nie uciecze" za tydzień może uda nam się zrealizować nasz plan :)
Dziś chcę pokazać wam mój zestaw z zeszłego tygodnia, kiedy to było bardzo ciepło i słonecznie. Na takie dni zwiewna lekka sukienka jest najlepsza, dlatego też takową wybrałam, na nogi sandałki na koturnie. Do ręki miętowa torebka i gotowe. Mam nadzieje, że wam się spodoba










życzę wam udanego wieczoru :*

9 komentarzy:

  1. Piękna jest ta sukienka. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ojej- biedula ;/ w ten weekend ma byc ładnie to napewno zrobicie sobie piknik ;)
    co do stylizacji- bardzo ślicznie wygladasz w tej cudnej sukieneczce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja swój weekend spędziłam świetnie :) Niedługo zresztą będzie o tym na blogu ^^
    Wyglądasz super ;) Te miętowe dodatki idealnie rozjaśniły stylizację :)
    buźka

    OdpowiedzUsuń
  4. ładne zdjęcia :

    kuruj się :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojojoj, zepsułam liczbę obserwatorów, miałaś piękną setkę, a teraz masz 101 :D
    Jaką masz śliczną torebkę ahhh! <3
    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. pięknie wyglądasz :) ja też jestem chora :) to samo co Ty tyle, ze jeszcze u mnie okropny kaszel. Z chęcią poleżałabym w łóżeczku ale niestety mój obecny grafik tego nie obejmuje :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też całkiem niedawno byłam chora, zaczęło się od kataru i bólu gardła. Zdrowiej i mam nadzieję, że już niedługo uda Ci się z mamą zrealizować ten plan - powodzenia! :))

    OdpowiedzUsuń