Translate

sobota, 28 września 2013

Flanelowe love

Hej kochani,
witam się z Wami w ten pogodny weekend, no przynajmniej w moim rejonie jest słonecznie i dość ciepło :) Smutno się robi jak pomyślę, że to już ostatnie promienie słoneczne w tym roku...
Dziś przychodzę do Was z wczorajszym zestawem, gdzie podstawę stanowi moja nowa koszula w kratę.
W wielu rubrykach modowych można przeczytać, że krata jest modna w sezonie jesień/zima.
W wielu sklepach na wieszakach można zobaczyć koszule, spódnice, sukienki czy płaszcze właśnie w ten wzór. Mój wybór padł na granatową koszulę, która wisząc na wieszaku od razu przykuła mój wzrok, musiałam ją mieć :)
Wczoraj zestawiłam ją z moją a`la skórkową rozkloszowaną spódnicą z Mosquito. Ja w tym zestawie świetnie się czułam. A Wy co o tym sądzicie ??



















Życzę udanej soboty :**

czwartek, 26 września 2013

Beże i mięta na niedzielne popołudnie

Witam kochani,
jak w temacie chciałam Wam pokazać zestaw, który wybrałam na niedzielny dzień. Uwielbiam odcienie beżu, nude no i mięte, stąd też mój wybór. Pastele były hitem na sezon wiosna/ lato, ale kto powiedział, że jesienią trzeba schować je głęboko do szafy!? Wystarczy połączyć miętowe elementy z kolorami bardziej jesiennymi i będzie ok :) Ja w tym zestawie czułam się świetnie, a co Wy na to powiecie??? :)
Zapraszam na kilka zdjęć:











Spodnie, koszula i szpileczki to moje nowości w szafie.
Od dawna szukałam idealnych czółenek w kolorze nude oraz na obcasie, który nie sprawiałby mi problemów przy chodzeniu :) Ten ma idealną wysokość :)
Spodni w tym odcieniu bardzo brakowało w mojej szafie, aż wreszcie na nie trafiłam, koszuli nie miałam w planach, ale jak zobaczyłam ją na wieszaku wiedziałam, że muszę ją mieć :) Mięta działa na mnie, jak świecidełka na srokę :)
Żakiet- pepco
koszula- mohito
torba, spodnie, buty - priv sklep

A to mój fotograf  (braciak) :)

Życzę miłego dnia i całuje cieplutko :*

niedziela, 22 września 2013

Żakiet w stylu Coco Chanel



Witam kochani,
mamy niedzielę, weekend tak szybko zleciał, że ledwo go poczułam... Dziś mój luby został nawet na śniadanie, cieszę się, bo zazwyczaj o 6.00 ucieka już do pracy. Spędziliśmy, więc miły ranek przy pysznej jajecznicy z cebulką i świeżej kawie :) Niestety obowiązki go wzywały, no i zostałam sama. Siedzę teraz i oglądam ekranizację kryminału Aghaty Christie z Herkulesem Poirot w roli głównej :) Uwielbiam jej książki i tego małego detektywa, który może pochwalić się niezwykłą inteligencją, jeśli chodzi o wykrywanie sprawcy :) Byłam bardzo zadowolona kiedy dowiedziałam się, że na programie "13 ulica" w soboty i niedziele puszczają przygody Poirota. Przeczytałam sporo książek, ale wiele jeszcze przede mną, a filmy są świetnie nagrane i mogą równać się z książką. Także wielbicielom powieści A. Christie szczerze polecam te filmy :)
Później chciałam pojechać na zakupy do Szczecina i wykorzystać kilka kuponów rabatowych z Flesza, ale chyba zamówię przez internet, gdyż pogoda dziś nadaje się na wycieczkę rowerową i tak myślę, że zaraz zadzwonię do mamy i zaproponuje rowerki :) Trzeba korzystać póki śnieg nas nie zasypie :)
No dobrze teraz przejdę do mojego wczorajszego zestawu, w którym chcę zaprezentować Wam mój nowy nabytek, który dostałam w prezencie od ukochanego, a jest nim żakiet z Top Secret. Kiedy zobaczyłam go na wieszaku od razu mi się spodobał, a jak go przymierzyłam to mój W postanowił, że żakiet musi być mój i zrobił mi miły prezent :)
Żakiet ten przypomina mi troszkę styl Coco Chanel i jej słynne żakieciki jestem nim zauroczona :) Od kilku dni się z nim nie rozstaje: jest efektowny, a co najważniejsze ciepły. Połączyłam go z czarnymi rurkami, białą koszulą, czarnymi botkami oraz torbą i delikatnym perełkowym naszyjnikiem. Klasyczne połączenie bieli i czerni zawsze się sprawdza :) A Wy jak ocieniacie?
PS. uprzedzam, że będzie sporo zdjęć, bo nie mogłam się zdecydować, które wybrać :)
























Żakiet - Top Secret
Koszula - Stradivarius
Spodnie- New Yorker
Buty- Deichmann
Torba- Zara