Translate

niedziela, 27 października 2013

Kozaczki na jesień

Witam kochani,
jak Wam mija weekend? Ja miałam spędzić go na uczelni, ale zostałam zrobiona w balona, zresztą nie tylko ja, ale cała moja grupa. W piątek odwołano wykłady, a w sobotę wstałam o 5 rano, żeby zdążyć do Szczecina na ćwiczenia, a na miejscu dowiedzieliśmy się, że ćwiczenia odwołane, bo babeczka jest chora. No tak, nie mogła nas uprzedzić mailowo, tylko musiałam wstać o 5 rano, poświęcić ponad godzinę na dojazd do Szczecina, żeby tylko "pocałować klamkę" to chyba jakieś żarty! Jak już przyjechałam to nie chciało mi się od razu wracać, wybrałam się do kina i na małe zakupy.
Wybrałam thriller " Labirynt", dla tych którzy lubią taki gatunek filmowy polecam :)
Dziś w ogóle nie miałam zajęć w planie, dlatego mam dzień odpoczynku i relaksu :) Rano zjadłam śniadanko z moim W. potem 45 minut na rowerku stacjonarnym, a teraz oglądam Herkulesa Poirota`a, który zawsze świetnie rozwiązuje zagadki morderstwa :)
Pomyślałam, że napiszę do Wam pościka i pokażę moją ostatnią stylizację, utrzymaną w jesiennych barwach, w której główną rolę odgrywają nowe jesienne kozaczki pochodzące ze sklepu www.CzasNaButy.pl
W tym sezonie modne są wysokie kozaczki takie do kolana,a nawet mocno za kolano. Mi zawsze podobały się takie modele bucików, dlatego też mój wybór padł na buty, które dziś Wam zaprezentuje. Zestaw wygląda tak:

















Życzę udanej niedzieli, buziaki :*

wtorek, 22 października 2013

Klasyczna elegancja

Witam kochani,
dawno nie było tu wpisu, a to dlatego, że jedyną osobą chętną do robienia zdjęć jest mój brat, który teraz wyjechał do szkoły i wraca na weekendy, a ostatnio się mijaliśmy, bo jak on wracał to ja akurat miałam zajęcia na uczelni...
Dziś mam dla Was elegancki zestaw. Ostatnimi czasy takie proste, niekombinowane zestawy towarzyszą mi często.
Do niedawna kupowałam dużo różnych rzeczy, a one potem zalegały w szafie, bo tak naprawdę kupiłam je, bo taki był trend sezonu itp. Zrozumiałam, że nie można ślepo kupować wszystkiego, co jest na topie, bo to bez sensu. Ostatnio ograniczyłam zakupy, bo nie chcę stać się "niewolnikiem" ubrań. Kupuje tylko, to co jest uniwersalne, pasuje do reszty mojej garderoby i co najważniejsze dobrze się w tym czuję.
Spodnie z dzisiejszego zestawu już Wam pokazywałam, ale tak mi przypadły do gustu, że często wyciągam je z szafy i tak było w niedzielę. Wybraliśmy się z moim W. na lody do kawiarni. Na to wyjście wybrałam takie zestawienie:





















marynarka- Bershka
Bluzka i obcasy- stradivarius
naszyjnik - chiński sklep
spodnie i torebka- mój ulubiony miejski butik

pozdrawiam kochani i życzę udanego dnia, u nas jest słonecznie i ciepło, więc zaraz wsiadam na rower. Trzeba korzystać póki jest pogoda, później trzeba będzie się przerzucić na rowerek stacjonarny :)

poniedziałek, 7 października 2013

Trcochę drapieżnej elegancji

Witam kochani,
jak Wam minął weekend? Ja swój spędziłam na uczelni. Nie do wiry jak u nas było zimno, musiałam już założyć cieplejszy płaszcz. Na szczęście zapowiadają jeszcze kilka słonecznych dni. oby jak najwięcej, bo brak słońca wywołuje u mnie jesienną chandrę...
Dziś mam dla Was zaległy zestaw. Połączyłam w nim moje nowe bardziej eleganckie granatowe spodnie z koszulą w panterkę, którą mam już z trzy lata, a ona nadal mi świetnie służy. Zwierzęcy print jest nadal modny :) Do tego duża torba i buty oksfordki, które też mam już w swojej szafie długi czas, a teraz pojawiają się często w różnych stylizacjach w gazetach. Mi zestaw bardzo się podoba, a Wam?


















Pozdrawiam Was cieplutko :*